Intronizacja Chrystusa na Króla Polski. Do Łagiewnik przyjechały tłumy [ZDJĘCIA, WIDEO] kończącego się właśnie Roku Miłosierdzia było odczytanie i powtórzenie przez wiernych Aktu
Dookoła sanktuarium od rana zgromadziło się ok 6 tys. pielgrzymów - podała Telewizja Trwam. Następnie odbyło się nabożeństwo i konferencja wyjaśniająca powody intronizacji. Andrzej
W tym roku obchodzimy 4. rocznicę proklamacji Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.Akt ten został ogłoszony 19 listopada 2016 r. przez przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, abpa Stanisława Gądeckiego, w obecności wielu biskupów i przedstawicieli władz państwowych z Prezydentem RP na czele oraz przy udziale tysięcy wiernych.
– wykład wprowadzający: Ogólnopolskie Dzieło Intronizacji Jezusa Chrystusa Króla – Prof. dr hab. inż. Andrzej FLAGA, Przewodniczący Zarządu ODIJChK (Kraków). 16.30 – 17.30 – EUCHARYSTIA w Bazylice Świętego Krzyża – przewodniczenie i homilia: Bp Stanisław JAMROZEK, Delegat KEP do spraw Ruchów Intronizacyjnych (Przemyśl).
Intronizacja – wyniesienie na tron składa się z dwóch części: z aktu ustanowienia króla oraz z aktu oddania się pod jego władzę. Jednakże w odniesieniu do Chrystusa możemy mówić o Intronizacji tylko w drugim aspekcie. Albowiem On już jest Królem wszystkiego, wszystkich narodów i całego świata widzialnego i niewidzialnego.
Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd Hỗ Trợ Nợ Xấu. POLITYKA Prenumerata cyfrowa Zaloguj Moja półka Blog obywatelski pod redakcją Tanaki Archiwum – Listy ateisty O nas Kącik Anumlika intronizacja Chrystusa na króla Polski 18 lis Jezus zdewaluowany Jest, jest, jeeest! Jezus zostaje właśnie Królem Polski. Fachowe osadzenie na tronie wykonują specjaliści od osadzeń. Z episkopatu i organów współpracujących. Przy asyście katolickiej nawy partyjno-państwowej. Prawidłowy wyznawca nie byłby sobą – choć on z zasady nie jest sobą – gdyby nieustannie nie potrzebował nad głową króla. Pewien skromny poseł jest tytułowany przez prawidłowych wyznawców […] 23 sty Niech króluje Chrystus Absolutnie jestem za. Mimo że prof. Hartman odniósł się już do tematu na sąsiednim blogu, chciałem na sprawę spojrzeć trochę inaczej. Zostawiam więc na boku te wszystkie śmichy-chichy, które już się pojawiły w rozmaitych komentarzach: że w demokratycznym kraju nie może rządzić król i to z zaświatów; że Żyd królowałby Polakom; że Polska ma już […] Ważne newsy, kompetentne Premium podzielisz się z Bliskimi. Wypróbuj za 1 zł
Kilka tysięcy osób przeszło w niedzielę ulicami Warszawy w Marszu dla Jezusa Chrystusa Króla Polski, zorganizowanego przez Ruch Suwerenności Narodu Polskiego. Manifestujący domagali się koronacji przez władze państwowe i kościelne Chrystusa na polski tron i modlili się wspólnie z obrońcami krzyża. Według służb porządkowych w marszu uczestniczyło ok. tysiąc osób. Sami uczestnicy szacują, że było ich od dwóch do trzech tysięcy. Na transparentach widniały liczne nazwy miejscowości, Wrocław, Piotrków Trybunalski, Rabka, Krosno, Ostrołęka. W pochodzie niesione były krzyże, święte obrazy, narodowe flagi oraz liczne transparenty z apisami: "Biada tym, którzy zabraniają Jezusowi być Królem Polski", "Polsko dokonaj intronizacji", "Biskupi - otwórzcie drzwi Jezusowi Królowi Polski", "Jezu Chryste bądź królem Polski. Po 10 kwietnia 2010 r. zobaczyliśmy, jak jesteśmy zagrożeni!!!". Kilkugodzinna manifestacja przebiegała bardzo spokojnie. Marsz, który uformował się przed gmachem Sejmu przeszedł ul. Matejki, dalej Alejami Ujazdowskimi do Placu Trzech Krzyży, a następnie Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem do Placu Zamkowego. Stamtąd o godz. 18. uczestnicy Marszu udali się na mszę św. do archikatedry św. Jana Chrzciciela. W trakcie przemarszu przez stolicę jego uczestnicy robili cztery ok. półgodzinne postoje, przy pomniku prymasa Stefana Wyszyńskiego oraz przed Pałacem Prezydenckim, gdzie marsz spotkał się z kilkudziesięcioosobową grupą osób, które od wielu tygodni manifestują w tym miejscu, domagając się "godnego upamiętnienia" ofiar smoleńskiej katastrofy. Obecni przed Pałacem wnieśli wtedy w górę kilkadziesiąt małych drewnianych krzyży i zapalili znicze. W trakcie półgodzinnych postojów uczestniczy marszu słuchali wygłaszanych przez megafon prelekcji na temat trudnej sytuacji w Polsce, słabości polskiej armii czy niebezpieczeństw, jakie płyną z faktu podpisania przez Polskę traktatu lizbońskiego. Manifestację zakończyła msza święta w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Na oficjalnej stronie marszu ( do udziału w nim zapraszano "wszystkich Polaków, katolików i patriotów z całej Polski i z zagranicy, którzy gorąco pragną by przyszłość Polski upływała pod Jego panowaniem". "W tym trudnym dla Polski czasie zaufajmy Bogu, który pragnie nas ocalić. Jedyną nadzieją na odmianę obecnej sytuacji naszej Ojczyzny i wyrwanie jej z rąk licznych wrogów, którzy ją bezustannie niszczą, jak również odnowienie życia moralnego i religijnego Narodu, jest dokonanie ogólnonarodowej Intronizacji Jezusa Chrystusa Króla Polski " - oświadczyli organizatorzy pochodu. KRÓL KRÓLÓWZaładowane przez: fryzako. - Obejrzyj najnowsze wideo Ruch Suwerenności Narodu Polskiego w swojej deklaracji ideowej przedstawia się jako grupa sprzeciwiająca się "wyprzedaży majątku narodowego", uprawie roślin genetycznie modyfikowanych, wprowadzeniu podatku katastralnego, "łamaniu przez przedsiębiorców kodeksu pracy i dalszemu utrzymywaniu niewolniczych warunków pracy, a zwłaszcza systematycznemu gwałceniu świętości niedzieli, jako dnia wypoczynku od pracy", związkom homoseksualnym czy "likwidacji złotego jako narodowej jednostki walutowej"
i Intronizacja odbędzie się 19 listopada 2016 roku. Uroczystości Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana będą obchodzone w Łagiewnikach. Świątynia zostanie otwarta już o godzinie 8. Sprawdź szczegółowy harmonogram intronizacji Chrystusa na Króla Polski. Łagiewnicka bazylika zostanie otwarta w sobotę o godz. 8:00, a do środka zostaną wpuszczeni przedstawiciele poszczególnych diecezji ze specjalnymi biletami. Od tej godziny będzie również można skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania. Uroczystości w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach rozpoczną się o godzinie nabożeństwem. Godzinę później konferencję wygłosi bp Roman Pindel, ordynariusz diecezji bielsko- żywieckiej. O godzinie rozpocznie się Msza Św., której będzie przewodniczył metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, natomiast homilię wygłosi bp Andrzej Czaja. Po Mszy Św. wystawiony zostanie Najświętszy Sakrament oraz odbędzie się proklamacja Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Przewodniczyć jej będzie abp Stanisław Gądecki. Zobacz: Świątynia Opatrzności gotowa
„Akt intronizacyjny w Krakowie-Łagiewnikach nie będzie zwieńczeniem, lecz początkiem dzieła intronizacji Jezusa Chrystusa w Polsce i w narodzie polskim” – zapewnia w rozmowie z KAI bp Andrzej Czaja – przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych. Zapowiadany akt intronizacyjny będzie odczytany w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia 19 listopada 2016 roku, w przededniu uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Hanna Honisz: Jaka jest geneza idei intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski? Bp Andrzej Czaja: W tle rozwoju idei intronizacji Jezusa Chrystusa, kryje się myśl Piusa XI przedłożona w encyklice „Quas primas” z 1925 roku. W ponownym uznaniu Jezusa Królem w życiu indywidualnym i społecznym, papież upatrywał środek zaradczy przeciw laicyzacji, która w ówczesnym świecie niszczyła życie duchowe chrześcijan. Pius XI pisał, że trzeba zadbać o to, aby Chrystus znowu królował. Wprowadził też uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, w czasie której zachęcał do odmawiania aktu poświęcenia całego rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Nic jednak nie wspominał o akcie intronizacji. Myśl o potrzebie aktu intronizacyjnego pojawiła się w związku z wszczęciem w archidiecezji krakowskiej w 1996 roku procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożej Rozalii Celakówny, krakowskiej pielęgniarki i mistyczki, zmarłej w czasie II wojny światowej. Wówczas światło dzienne ujrzały jej zapiski i można było poznać treść udzielonych jej objawień prywatnych, w których Jezus domaga się aktu intronizacyjnego od narodu polskiego. Świadczy o tym choćby ten zapis: „Jest ratunek dla Polski: jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów i całkowitym zwrotem do Boga”. Wieść o tego typu żądaniach Jezusa w objawieniach danych Celakównie szybko się rozniosła, zwłaszcza w środowisku zaangażowanych wiernych Kościoła krakowskiego. Pojawiło się wiele inicjatyw oddolnych, których celem było doprowadzenie do aktu intronizacyjnego. 18 grudnia 2006 roku poseł Artur Górski zgłosił w parlamencie w Warszawie wniosek uchwały o nadanie Jezusowi Chrystusowi tytułu Króla Polski. Projekt uchwały wsparło 46 posłów. Jednak wówczas inicjatywa ta nie została poparta przez Konferencję Episkopatu Polski. Dlaczego teraz biskupi wyraźnie angażują się w tę sprawę? Już wówczas, 10 lat temu, sprawa nie była biskupom obojętna. Konferencja Episkopatu Polski powołała Zespół ds. Społecznych Aspektów Intronizacji Chrystusa Króla. Trudno było jednak sprawę rozeznać, zdiagnozować i zająć jednoznaczne stanowisko. Trudno też było o dialog, zwłaszcza tam, gdzie pojawiały się postawy fanatyczne i zwyciężały negatywne emocje. Są jeszcze i dziś takie nieprzejednane środowiska, podważające stanowisko biskupów i z tymi wiernymi dialog jest praktycznie niemożliwy. Jednak od początku było wielu ludzi dobrej woli, autentycznie zaangażowanych w dzieło intronizacji Jezusa, ludzi zawierzających realizację swoich dążeń i oczekiwań Boskiej Opatrzności i wspierających pasterzy Kościoła w Polsce wytrwałą i cierpliwą modlitwą na rzecz należytego rozeznania sprawy. Im należą się szczególne słowa wdzięczności i uznania. W 2012 roku Komisja Nauki Wiary KEP podjęła wysiłek bliższego poznania poszczególnych ruchów intronizacyjnych i analizy treści, które głoszą. Ustalono, że mamy do czynienia z bardzo złożonym, niejednorodnym zjawiskiem społeczno-religijnym. Jedni budują swoje oczekiwania bardziej na nauczaniu Magisterium Kościoła, ze szczególnym uwzględnieniem encykliki „Quas primas”, inni odnoszą się przede wszystkim do objawień prywatnych Rozalii Celakówny. Trzeba zaznaczyć, że są dwie odmienne interpretacje treści tych objawień i w związku z tym jedni dążą do intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, a drudzy do intronizacji Osoby Jezusa Chrystusa. Stwierdzono jednak, że zjawisko ruchów intronizacyjnych w Polsce niesie za sobą wiele dobrego zaangażowania wiernych, którzy chcą duchowego zdrowia narodu i dlatego potrzeba ich objąć duszpasterską troską. Jak na to stanowisko Komisji zareagowała Konferencja Episkopatu Polski? W 2013 roku biskupi dokonali reorganizacji dotychczasowego zespołu i powołali do istnienia Zespół ds. Ruchów Intronizacyjnych, do którego oddelegowali aż 7 biskupów (dzisiaj jest ich 10) do dialogu i prac z przedstawicielami ruchów intronizacyjnych, gotowych do współpracy. Najpierw jednak Konferencja Episkopatu Polski nakazała odczytać w kościołach dwa listy pasterskie: „Objawienie Boże a objawienia prywatne” i „O królowaniu Jezusa Chrystusa”, aby przypomnieć nauczanie Magisterium Kościoła na temat objawień prywatnych oraz królewskiej godności i misji Chrystusa. Dla całej społeczności Kościoła w Polsce miało to walor edukacyjny i formacyjny, a dla członków ruchów intronizacyjnych było wskazaniem podstaw dialogu. Ten drugi list, odczytany w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, wywołał jednak w środowiskach intronizacyjnych sprzeciw. Tak rzeczywiście było. Na adres przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski i na mój adres, jako przewodniczącego Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych, skierowano pisma wyrażające dezaprobatę i oburzenie. Ale przyszły też listy z sugestiami i dopowiedzeniami, które okazały się bardzo cenne. Te uwagi pobudziły członków zespołu do dalszej refleksji i doprecyzowania stanowiska, otworzyły nas i zaowocowały konstruktywnymi wnioskami. Do jakich wniosków doszli biskupi? Trzeba było przyznać rację oponentom, że we wnioskach duszpasterskich listu pasterskiego „O królowaniu Jezusa Chrystusa” zabrakło wyraźnego odniesienia do aspektu społecznego. Postanowiliśmy, że należy temu zagadnieniu poświęcić osobny list, który ma powstać w tym roku.
Myślenie, że wystarczy obwołać Chrystusa Królem Polski a wszystko zmieni się na lepsze, trzeba uznać za iluzoryczne, czy wręcz szkodliwe dla rozumienia i urzeczywistniania Chrystusowego zbawienia w świecie - przekonują polscy biskupi. Tymczasem tzw. ruchy intronizacyjne zabiegają o ogłoszenie Chrystusa królem Polski. Z tego powodu Episkopat wydał specjalny list pasterski "O królowaniu Jezusa Chrystusa", który zostanie odczytany w kościołach w uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata obchodzoną w tym roku 25 listopada. Episkopat nie zgadza się z ideą intronizacji i odwołując się do Biblii wyjaśnia na czym polega królowanie Chrystusa. Przypominają, że wprawdzie przed Piłatem Jezus wyznał, iż jest królem, ale wcześniej powiedział, że jego królestwo nie jest z tego świata. "Nie trzeba więc Chrystusa ogłaszać królem, wprowadzać Go na tron - piszą biskupi. Trzeba natomiast uznać i przyjąć Jego królowanie, poddać się Jego władzy, która oznacza moc obdarowywania nowym życiem, z perspektywą życia na wieki" - czytamy w liście. Biskupi zachęcają wierzących, aby "umiłowali Jezusa do końca" i zawierzyli Mu swe rodziny. Apelują także o "podjęcie posługi miłości miłosiernej i posłuszeństwo tym, których ustanowił pasterzami". Biskupi uważają, że konieczne jest szerokie otwarcie drzwi Jezusowi i oddanie Mu swego życia, bowiem - jak zaznaczają - "gdy dokonamy tego w naszych domach i parafiach, zmieni się oblicze naszej Ojczyzny i Kościoła". List Episkopatu "O królowaniu Jezusa Chrystusa" został przyjęty podczas 359 zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w dniach 2-3 października w Warszawie. Przypomnijmy, że już w marcu bp Andrzej Czaja zapowiedział dokładną ewidencję grup, które w Polsce i w środowiskach Polonii, odwołują się do idei intronizacyjnych. Przewodniczący Komisji Nauki Wiary przypomniał wówczas w rozmowie z KAI, że biskupi absolutnie nie zgadzają się z ideą intronizacji Chrystusa na króla Polski. "Dotychczasowe rozpoznanie pokazuje, że oprócz nurtów, z którymi nie można prowadzić dialogu ze względu na uporczywość trwania przy swoim - chodzi tu o ks. Kiersztyna i ks. Natanka - mamy trzy, które wymagają otwarcia się na nie i podjęcia duszpasterskiej troski" - powiedział KAI bp Czaja. Wśród środowisk, z którymi dialog jest możliwy, biskup wymienił wówczas Ruch Intronizacji Serca Jezusowego prowadzony przez redemptorystę, o. Jana Mikruta, Rycerstwo Jezusa Chrystusa Króla i krąg będący dziedzictwem działania księży Natanka i Kiersztyna w środowiskach polonijnych. Bp Czaja zaznaczył jednocześnie, że w tych ostatnich środowiskach nie wszyscy są skłonni do współpracy z Episkopatem. Ks. Tadeusz Kiersztyn zginął w wypadku samochodowym w sierpniu br. W Polsce w ciągu ostatnich kilkunastu lat rozwijają się równolegle - choć mają wspólną inspirację - dwie odrębne inicjatywy: intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa i intronizacji Jezusa na Króla Polski. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
intronizacja chrystusa króla braun